Skip to main content

Nadchodzą Święta Bożego Narodzenia – czas pełen ciepła, rodzinnego zacisza i tradycji, które są przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Święta zawsze były dla mnie czasem wyjątkowym. Już od początku grudnia czuć było w domu świąteczną atmosferę. Rozpoczynaliśmy od pieczenia pierników, które pachniały korzennymi przyprawami i rozgrzewały serca. Każdy pierniczek był malowany z niezwykłą starannością, a potem zawieszany na choince jako jadalna ozdoba.

Wybór i ubieranie choinki to kolejny z moich ulubionych świątecznych rytuałów. Zawsze staraliśmy się wybrać najpiękniejsze drzewko, a potem wspólnie je ubierać. Lampki, bombki, tasiemki i ręcznie robione ozdoby – każda miała swoją historię i była częścią naszej rodzinnej opowieści.

Wigilia Bożego Narodzenia zawsze była najbardziej magicznym momentem. Cała rodzina zbierała się przy jednym stole, na którym nie mogło zabraknąć tradycyjnych dwunastu potraw. Począwszy od barszczu z uszkami, przez kapustę z grzybami, aż po karpia i kompot z suszonych owoców. Każde danie miało swój unikalny smak i aromat, a rozmowy przy stole trwały godzinami.

Nie mogę również zapomnieć o kolędach. Śpiewanie tych tradycyjnych pieśni, które przetrwały wieki, zawsze było dla mnie źródłem wielkiej radości i poczucia jedności z rodziną oraz naszą kulturą.

Oczywiście, Święta to także czas na wymianę prezentów, ale dla mnie najcenniejszym darem zawsze była obecność i czas spędzony razem z bliskimi.

Teraz, kiedy jestem starszy, te wspomnienia są dla mnie jak cenne klejnoty, przypominające o tym, co w życiu najważniejsze – o miłości, rodzinie i tradycjach, które nadają naszemu życiu głębię i sens.

Z sercem pełnym świątecznego ciepła,

Henryk